mówisz: gra, ryzyko, hazard. podobno
w starciu z fartem jesteśmy
bez szans. rzuca nami jak kośćmi, miota
domkiem z kart, rozgrywa złośliwie, ten marny
pokerzysta. odsłoni, zasłoni, zmruży
oczy. uda, że daje, a zabierze
wszystko.
mówię: przyzwyczajenia, zobowiązania, iluzje. podobno
w starciu ze strachem jesteśmy
bez szans. trzyma nas w garści, otula
zimowym szalem, ustawia w szeregach, ten złośliwy
magik. napisze, dotknie, zrobi
zdjęcie. uda, że będzie, a zniknie
natychmiast.
jeśli nie ryzykujesz, to jak chcesz grać?
jeśli nie oddychasz, to jak chcesz żyć?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz