zaległe

powiedz proszę, czy wierzysz w znaki na powietrzu, w nagłe 
uskoki struktury świata, w istnienie jednej 
mapy, która przywiodła nas tu, tylko 
dla tej niedzieli. piliśmy wino, a dzikie
rzeki tańczyły między nami. i czy 

uwierzysz, jeśli powiem, że szukałam tego 
zapachu na rogach ulic, idąc za nim aż 
tutaj. dzielą nas lata
światła, historie, hierarchie, pokłady 

obietnic składanych innym oczom, czy to 
możliwe, że dotkniemy się kiedyś, czy też znaki 
mnie zwodzą, mapa 
nie istnieje, a jedyne, co mogło się nam zdarzyć, to te kilka 
minut poprzedniej niedzieli, szara mgła 
znad dzikich rzek, dygocący od niepewności powidok. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz